Ja pierdziu! >_< Jak ja
*nienawidzę* być "odsuwana" na drugi plan.
Jestem wściekła.
I choć historia zabrzmi głupio i "niewinnie", to zdarza się już kolejny raz, tylko w innych okolicznościach.
I do tego dotyczy też mojej siostry (załóżmy, że Shizuku).
Więc tak:
Akumu umówiła się ze mną, że zrobimy pracę konkursową na większym formacie.
Dobrze, więc. Tachałam ogromny karton (od
p.Sz.) przez dwie lekcje, żeby potem zanieść do domu - u mnie miałyśmy się spotkać- i załatwić sprawę.
Więc zadzwoniłam do niej po lekcjach (ona poprawiała test, nie widziałyśmy się na dwóch ostatnich lekcjach). Ona na mnie fuknęła, że PISZE! i się rozłączyła.
Więc poczekałam trochę, zadzwoniłam do niej, i spytałam się, jak z tą pracą. Akumu powiedziała mi, że idą do M., żeby zrobić ciasto na jutro (czyli na bal integracyjny, potem wyjaśnię). Ja jej się spytałam, czemu tak jest, bo chyba się umówiłyśmy.
Ona powiedziała, że
*kompletnie zapomniała* , i że z M. umówiła się najpierw. Potem przełożyła naszą pracę na poniedziałek.
A oto sprawa M.: W czwartek umówiła się z nami na robienie Pocky. A dziś idzie z Akumu do siebie robić ciasto, a moja siostra zostaje sama.
Cóż to za chamstwo.
Ja pier*do*ę, (za przeproszeniem), ile razy już się zdarzało, że Akumu się umawiała, potem zapominała i robiła co innego.
Rozumiem, że z M. umówiła się pierwsza. Jednak czasami zdarza się, że choć ja pierwsza się umówiłam, ona idzie gdzieś z kim innym i mnie olewa.
Jestem wściekła i jest mi cholernie przykro.
Co to ma być? \
I
*ILE MOŻNA?!*
-
IVAИA ☭:
Pokaż wszystkie (1) ›